comfortrent wypożyczalnia samochodów

Co to jest jazda defensywna?

Traktuj drogę jak wielką szachownicę. Zostań mistrzem, który przewiduje ruchy innych osób, zwłaszcza takich, którzy nie znają zasad gry. Możesz być najlepszym kierowcą, ale to nie wystarczy, gdy ktoś zignoruje czerwone światło albo zagapi się w telefon na przejściu dla pieszych. Przed takimi zdarzeniami chroni jazda defensywna. To strategia przewidywania kłopotów na drodze, zanim w ogóle się pojawią. Dowiedz się, jak myśleć za dwóch i dlaczego ograniczone zaufanie to za mało!


Czym jest jazda defensywna i jakie ma znaczenie?


Jesteś dobrym kierowcą. Znasz przepisy, masz refleks, a Twój samochód jest sprawny. Ruszasz na zielonym świetle, jedziesz swoim pasem i nagle... pisk opon, huk, uderzenie. Ktoś wymusił pierwszeństwo. Ktoś inny zagapił się w telefon. Ktoś w ostatniej chwili zmienił pas bez kierunkowskazu. W policyjnym raporcie będzie napisane: „wina sprawcy”. Czy to Cię jednak pocieszy, gdy będziesz stać na poboczu z rozbitym autem, zmarnowanym dniem albo uszczerbkiem na zdrowiu?


Tutaj wkracza pojęcie jazdy defensywnej. To coś więcej niż znajomość kodeksu drogowego. Można powiedzieć, że to swego rodzaju sztuka przewidywania błędów innych, zanim one nastąpią. Jest to więc umiejętność myślenia za dwóch: za siebie i za drugiego kierowcę, który być może właśnie rozlewa kawę na spodnie albo na chwilę traci koncentrację. Jazda defensywna sprawia, że stajesz się „szachistą” na drodze, który wykazuje się strategicznym myśleniem i skutecznie unika kłopotów. 

co to jest jazda defensywna


Zasada ograniczonego zaufania


Na kursie prawa jazdy prawdopodobnie uczono Cię „zasady ograniczonego zaufania”. Mówi ona, że masz prawo zakładać, iż inni przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że ich zachowanie wskazuje inaczej. W jeździe defensywnej idziemy krok dalej. Zwykle przyjmuje się zasadę braku zaufania. Być może początkowo zabrzmi to dla Ciebie paranoicznie, ale w wielu sytuacjach na drodze, lepiej być ostrożnym pesymistą niż poszkodowanym optymistą. Jak to wygląda w praktyce?


  • Widzisz pieszego, zbliżającego się do krawędzi chodnika? Załóż, że wejdzie na jezdnię bez patrzenia, zwłaszcza jeśli trzyma przed sobą telefon.

  • Widzisz auto, wyjeżdżające z podporządkowanej? Załóż, że kierowca Cię nie widzi, bo jest rozkojarzony i wymusi pierwszeństwo.

  • Widzisz chwiejnie, jadącego rowerzystę? Załóż, że znajduje się pod wpływem środków odurzających i za chwilę przewróci się wprost pod Twoje koła.


Jazda defensywna polega na ciągłym zadawaniu sobie pytania: „Co zrobię, jeśli on teraz popełni błąd?”. Dzięki temu, gdy ten błąd faktycznie nastąpi, Ty nie będziesz zaskoczony, tylko będziesz miał gotowy plan awaryjny.


Przestań patrzeć na zderzak – myśl perspektywicznie


Większość kierowców patrzy tam, gdzie jest maska ich samochodu, czyli na zderzak auta przed nimi. To nie jest najlepsze rozwiązanie, bo przypomina to chodzenie ze wzrokiem wbitym w czubki własnych butów.


Jazda defensywna polega na skanowaniu drogi. Twój wzrok powinien sięgać nawet 100-200 metrów do przodu. Jest to ważne nie tylko z punktu widzenia bezpieczeństwa, ale również ekonomii jazdy i oszczędności na paliwie. Jeżeli widzisz, że 300 metrów dalej zapala się czerwone światło, zdejmujesz nogę z gazu już teraz. 


Skanowanie to także ciągła kontrola tego, co dzieje się wokół. Lusterka nie służą do poprawiania fryzury albo sprawdzania czystości uzębienia. Powinieneś na nie zerkać co kilka sekund. W ten sposób wiesz, czy masz możliwość „ucieczki” na sąsiedni pas, gdyby nagle wyrosła przed Tobą niespodziewana przeszkoda. To szczególnie ważne podczas jazdy autostradą, gdzie ze względu na wyższe prędkości, wszystko dzieje się szybciej.


Jazda defensywna daje czas na reakcję


Nie masz wpływu na to, jak jeżdżą inni, ale masz absolutną kontrolę nad przestrzenią wokół Twojego samochodu. W jeździe defensywnej przestrzeń daje czas, który jest niezbędny na reakcję, hamowanie czy manewr. Właśnie dlatego warto utrzymywać odpowiednio duży odstęp od auta, które jedzie przed Tobą. Jeśli natomiast samochód z tyłu „siedzi Ci na zderzaku”, możesz zwiększyć odstęp od auta przed Tobą. Dzięki temu, w razie zagrożenia, będziesz mógł hamować łagodniej, dając kierowcy z tyłu więcej czasu na reakcję.


Poza tym unikaj jazdy w „martwym polu” innych kierowców. Jeśli jedziesz równolegle z innym autem, przyspiesz lub zwolnij, aby znaleźć się na czystej pozycji i mieć pewność, że kierowca obok widzi Cię na pasie ruchu. Nigdy nie wiesz, kiedy Twój „sąsiad” postanowi zmienić pas bez patrzenia w lusterka.


Zielone światło nie oznacza „bezpiecznie”, tylko „legalnie”


Skrzyżowania to miejsca, gdzie prawdopodobnie dochodzi do największej liczby wypadków w mieście. Największą pułapką jest ślepa wiara w sygnalizację świetlną. Gdy widzimy zielone światło, naturalnie uważamy, że jesteśmy bezpieczni i możemy wjechać na skrzyżowanie z zamkniętymi oczami. Jazda defensywna uczy nas jednak, że zwłaszcza ruszając jako pierwsze auto spod świateł, spoglądamy w lewo, potem w prawo i jeszcze raz w lewo. Zawsze może znaleźć się ktoś, kto próbuje przejechać na „późnym żółtym” albo „wczesnym czerwonym”. Te dwie sekundy ostrożności przy ruszaniu, mogą uratować Ci życie przed zderzeniem bocznym, które jest jednym z najgroźniejszych typów kolizji.

zasada ograniczonego zaufania na drodze


Ego zostaw w garażu


Drogowa agresja to przeciwieństwo jazdy defensywnej. W sytuacji, gdy ktoś wymusił pierwszeństwo, zajechał Ci drogę albo trąbi bez powodu, naturalnym odruchem jest złość. Zanim to jednak zrobisz, zadaj sobie pytanie, co Ci to da? Czy satysfakcja z „pouczenia” innego kierowcy jest warta ryzyka agresji na środku drogi albo spowodowania kolizji? 


Jazda defensywna uczy odpuszczania. Jeśli ktoś chce na siłę zmienić pas i wpycha się przed maskę Twojego auta, wpuść go. Jeżeli inny kierowca pędzi na jak szalony w środku miasta, zjedź mu z drogi. Traktuj nieodpowiedzialnych i agresywnych kierowców jak niebezpieczne zjawisko pogodowe: po prostu trzymaj się od nich z daleka. Twoim celem jest bezpieczna podróż z punktu A do punktu B, a nie wychowywanie społeczeństwa na dobrych kierowców.


Wynajem samochodu a jazda defensywna


Kiedy wsiadasz do samochodu z wypożyczalni, jazda defensywna nabiera dodatkowego znaczenia. Prowadzisz auto, którego nie znasz. Inaczej mogą pracować hamulce, inaczej reaguje gaz, inna jest również widoczność w lusterkach. Twój mózg potrzebuje czasu na adaptację. Daj go sobie, wybierając właśnie jazdę defensywną.


Nowoczesne auta z wypożyczalni samochodów są naszpikowane systemami wspomagającymi. To wiele ułatwia, ale żaden system nie zastąpi Twojej wyobraźni i rozsądku. Nawet jeśli masz wykupione pełne ubezpieczenie, kolizja to zawsze stres i ryzyko utraty zdrowia. Nie warto tyle ryzykować. Bez względu na to, czy masz auto z wypożyczalni, czy jeździsz własnych samochodem, zachowaj ostrożność na drodze.


Jazda defensywna – bądź mądrzejszy, niż szybszy


Jazda defensywna nie oznacza, że Twój samochód ledwie się porusza do przodu, a Ty drżysz ze strachu za kierownicą. Kierowcy, którzy wybierają ten styl jazdy, jeżdżą płynnie, dynamicznie i pewnie, bo widzą więcej i planują dalej. Często to właśnie oni za uważani za najlepszych i najbardziej odpowiedzialnych kierowców.


Jazda defensywna to styl, który mówi: „Szanuję swoje życie, swój czas i swój portfel”. To świadomość, że na drodze nie jesteśmy sami, a błąd może popełnić każdy – również Ty. Dlatego zawsze zostawiaj sobie margines bezpieczeństwa. Bądź tą osobą, która myśli za innych. Szerokiej drogi i oczu dookoła głowy!

 

Powrót

Autor: Mateusz


Nawigacja